Odzyskaj pełnię swojego życia, kawałek po kawałku.
Co naprawdę daje Ci radość? Co chciałbyś zmienić w swoim życiu? I jak zacząć, nie próbując od razu przebudować wszystkiego?
Alchemia to zestaw wyzwań, narzędzi, planów i drogowskazów, które przez lata zbierałem, sprawdzałem i łączyłem. Nie daję jednej, gotowej recepty na życie. Daję składniki i sposoby ich łączenia, z których możesz zbudować własną.
Nie zaczęło się od książki
Około dwudziestu lat temu próbowałem po prostu poukładać swoje życie. Zacząłem od konkretnych spraw: planowania przyszłości, finansów, wartości i decyzji.
Tak powstało „5–10–15” — pomysł na spojrzenie pięć, dziesięć i piętnaście lat naprzód. Później coraz ważniejsze stawało się dla mnie pytanie nie tylko o to, dokąd zmierzam, ale też jak naprawdę przeżywam swoje życie.
Z czasem zrozumiałem, że te osobne próby zaczynają składać się w całość.
Co Cię naprawdę jara?
Jednym z pierwszych odkryć było dla mnie to, że dwie osoby mogą lubić tę samą rzecz z zupełnie innych powodów.
Weź spacer z psem. Dla jednej osoby najważniejsze będą spotkania z ludźmi i bliskość zwierzęcia. Dla drugiej ruch, cisza i powietrze. Ta sama czynność, inne źródła radości.
W Alchemii nazywam takie elementy atomami. Możesz rozłożyć na nie to, co lubisz, a potem poszukać ich w nowych połączeniach. W ten sposób odkrywasz kolejne ścieżki, które być może warto wypróbować.
Małe kroki, wiele powiązań
Alchemia składa się z wyzwań dotyczących różnych spraw: zainteresowań, planów, relacji, finansów i motywacji. Każde może być osobnym początkiem.
Ale życie nie składa się z niezależnych szuflad. Zmiana w jednej dziedzinie wpływa czasem na wiele innych. Dlatego zamiast podawać jedną poprawną kolejność, proponuję narzędzia, z których możesz zbudować swoją drogę ku lepszemu życiu.
Wybierz krok. Sprawdź, co się zmieniło. Połącz go z kolejnym. A jeżeli coś nie działa — spróbuj inaczej.
LQ — a co właściwie znaczy „lepsze życie”?
Próbując odpowiedzieć na to pytanie, zacząłem rozwijać koncepcję LQ — Life Quotient.
Wyobraź sobie, że jesteś bardzo usatysfakcjonowany swoim życiem. Wykorzystujesz wszystko, co obecnie potrafisz z niego czerpać. A jednak być może masz znacznie większy potencjał, do którego jeszcze nie masz dostępu.
Możliwa jest również sytuacja odwrotna: ktoś ma ogromne zasoby, wpływy i zewnętrzne możliwości, ale doświadcza niewielkiej satysfakcji. Sam dostęp do czegoś nie oznacza jeszcze zdolności do przeżywania tego jako wartości.
W moim modelu znaczenie mają ograniczenia wewnętrzne, zewnętrzne i te, które powstają pomiędzy człowiekiem a jego otoczeniem. Dlatego pytanie o jakość życia nie kończy się na poziomie dochodów ani na deklaracji „jest mi dobrze”.
LQ to nadal autorska koncepcja rozwijana i poddawana krytycznej ocenie, a nie naukowo zwalidowany wskaźnik. Nie próbuję udowodnić, że wartość życia da się sprowadzić do liczby. Interesuje mnie to, czy potrafimy lepiej rozpoznawać i poszerzać nasze możliwości.
Opus Magnum
W tradycji alchemicznej przemiana była czymś więcej niż pojedynczą czynnością. W mojej Alchemii chodzi o transmutację życia: odkrywanie jego składników i świadome zmienianie ich połączeń.
Opus Magnum jest tu osobistym kierunkiem — poszukiwaniem najlepszego życia, jakie możesz przeżyć. Nie według mojego wzorca. Według Twoich wartości, decyzji i możliwości.
Pierwszy tom książki był początkiem rozmowy. Nadal myślę o kolejnych wyzwaniach, warsztatach i narzędziach, być może także aplikacji. Te plany nie oznaczają, że wszystkie te rozwiązania są już dostępne.
Zacznij od jednego małego doświadczenia, pierwszego wyzwania
Wybierz coś, co lubisz robić. Zapisz trzy elementy, które sprawiają Ci w tym radość. Sprawdź, czy mógłbyś znaleźć je również w czymś innym.
Możesz iść dalej. Możesz też uznać, że to ćwiczenie nie jest dla Ciebie. Obie decyzje należą do Ciebie.
Nie przyjmuj na wiarę tego, co napisałem czy powiedziałem, nie traktuj tego jako prawdy oświeconej ani słów z niebios. Doświadcz tego sam i wtedy zdecyduj, czy jest to dla Ciebie dobre.
„Alchemia”, tom I